Z turnieju na tarczy

Pierwszy turniej w sezonie 2008 mamy już za sobą. Jechaliśmy na niego z jasno określonym celem – utrzymać się w Grupie B. Niestety okazało się, że przeceniliśmy swoje przygotowanie.

Grupa, w której znaleźliśmy była z pewnością najbardziej wyrównaną z pośród trzech jakie były utworzone w tym turnieju. Choć wiadomym było, że z żadnym z przeciwników nie będzie łatwo, to mieliśmy nadzieję na przynajmniej jedną wygraną. Tym czasem nasze oczekiwania okazały się wygórowane.

W meczu z IKS Atak z Elbląga, który rozegraliśmy jako pierwszy nie „funkcjonowało” nic. Wyglądało to tak, jakbyśmy nigdy wcześniej nie grali w rugby. Totalny chaos, błąd za błędem, a w wyniku rosnąca z minuty na minutę przewaga bramkowa drużyny z Elbląga.

Kolejne starcie stoczyliśmy z poznańskim zespołem Piecobiogaz. Był to nasz najbardziej wyrównany mecz podczas tego turnieju. Niestety i tym razem doświadczenie wzięło górę nad „młodością”. Należy zaznaczyć, że to nie dobre serce przeciwnika było przyczyną porażki tylko 5 punktami, ale poprawiająca się nasza gra. Choć tylko chwilami, lecz całkiem dobrze zaczęła funkcjonować zarówno nasza obrona, jak i atak.

Na koniec turnieju zagraliśmy z Jeźdźcami z Borowej Wsi. Żeby myśleć o utrzymaniu się w grupie musieliśmy ten mecz wygrać. Nie udało się jednak. Przede wszystkim nasze nieudolne krycie i bezsensowne podania pozwoliły przeciwnikowi odskoczyć na kilka punktów w pierwszej kwarcie. Choć w kolejnych gra zaczęła się wyrównywać, to do przełomu nie doszło. Ostatecznie przegraliśmy to spotkanie 11 punktami.

Turniej obnażył wszystkie nasze słabości. Można próbować się tłumaczyć, tym, że przeciwnicy byli o wiele bardziej doświadczeni, że zawodnicy z naszej drużynie byli osłabieni chorobami itd. Jest to jednak tylko część prawdy. Dopóki nie zacznie się podchodzić do treningów poważnie, nie będzie wprowadzać się w grę tego, co wpajają nam trenerzy, pamiętać, że rugby to gra zespołowa i postawa jednego zawodnika ma wpływ na całą drużynę, to trudno myśleć o wynikach.

Za niespełna dwa miesiące czeka nas kolejny turniej. Nie będzie on łatwiejszy niż miniony. Spotkamy się podczas niego z drużynami o podobnym „stażu”, z którymi w zeszłym sezonie wygrywaliśmy, plus jeden nowy lecz bardzo silny skład. Wszyscy jednak robią duże postępy. Czy my robimy równie duże???

WYNIKI TURNIEJU

Miejsce

Drużyny

Wygrane

Porażki

Punkty

Stosunek bramek

Punktacja końcowa

Grupa A

I

Sitting Bulls

4

0

8

205-96

13

II

Flying Wings

3

1

7

126-93

12

III

Four Kings

2

2

6

129-134

11

IV

Grom Ostrów

1

3

5

150-178

10

V

Garbate Anioły

0

4

4

101-210

9

Grupa B

VI

Jeźdźcy

2

1

5

125-98

8

VII

IKS Atak

2

1

5

128-100

7

VIII

Piecobiogaz

2

1

5

101-112

6

IX

Brave Snails

0

3

3

95-139

5

Grupa C

X

Balian

3

0

6

173-42

4

XI

Four Kings II

2

1

5

117-81

3

XII

TetraGryf

1

2

4

54-124

2

XIII

Szlachta

0

3

3

48-145

1

WYNIKI MECZÓW W GRUPACH

GODZINA

DRUŻYNY

WYNIK

SOBOTA 12.04.2008 r.

Grupa A

10:00-11:30

Sitting Bulls – Flying Wings

31:26

11:30-13:00

Four Kings – Grom Ostrów

38:31

13:00-14:30

Sitting Bulls – Garbate Anioły

64:24

14:30-16:00

Flying Wings – Grom Ostrów

42:24

16:00-17:30

Four Kings – Garbate Anioły

52:29

17:30-19:00

Sitting Bulls – Grom Ostrów

64:31

19:00-20:30

Four Kings – Flying Wings

24:28

Grupa B

8:30-10:00

IKS Atak – Jeźdźcy

30:47

11:30-13:00

Piecobiogaz – Jeźdźcy

31:30

14:30-16:00

IKS Atak – Brave Snails

51:23

17:30-19:00

Piecobiogaz – Brave Snails

40:35

Grupa C

10:00-11:30

TetraGryf – Balian

10:62

13:00-14:30

Szlachta – Balian

6:56

16:00-17:30

TetraGryf – Four Kings II

13:33

19:00-20:30

Szlachta – Four Kings II

13:58

NIEDZIELA 13.04.2008 r.

Grupa A

8:30-10:00

Garbate Anioły – Grom Ostrów

34:64

11:30-13:00

Flying Wings – Garbate Anioły

30:14

13:00-14:30

Four Kings – Sitting Bulls

15:46

Grupa B

10:00-11:30

Piecobiogaz – IKS Atak

30:47

10:00-11:30

Jeźdźcy – Brave Snails

48:37

Grupa C

8:30-10:00

Balian – Four Kings II

55:26

11:30-13:00

TetraGryf – Szlachta

31:29