Liga – kolejne starcie

Już 29 czerwca rozpocznie się drugi w tym sezonie turniej Grupy B Polskiej Ligi Rugby na Wózkach. Walka pod czas niego będzie się toczyła nie tylko o tytuł mistrzowski, ale również o awans do turnieju finałowego – Pucharu Polski.

Ze względu na przyjęty w sezonie 2007 system rozgrywek PLRnW, teoretyczne szanse na czołowe miejsca w grupie i grę w Pucharze mają jeszcze wszystkie zespoły. Praktycznie, należy się spodziewać walki o podium (a tylko pierwsza trójka przechodzi do finału) między czterema drużynami: IKS Atak z Elbląga, Gromem z Ostrowii Mazowiecka, Garbatymi Aniołami z Radomia oraz naszą – Brave Snails.

Choć w sporcie niespodzianki zdarzają się bardzo często, to w tym przypadku bez większych przeszkód możemy pokusić się o typowanie kolejności. Biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki, doświadczenie oraz poziom gry zespołu z Elbląga, pierwsze miejsce ma on właściwie pewne.

Tuż za nim powinien uplasować się Grom Ostrów. Przemawia za tym przede wszystkim ich silny skład i duże postępy w jakie poczynili ostatnimi czasy. Wygrana z Radomiem jest tego dowodem, a porażka z nami, to raczej wypadek (dla nas szczęśliwy), który był wynikiem nieobecności jednego z podstawowych zawodników podczas tego meczu. Nie można zapominać, że na zbliżającym się turnieju zostaną oni dodatkowo wzmocnieni powracającym do gry byłym kadrowiczem, Adamem K., a także nowymi „wysokopunktowcami”.

Chłodna kalkulacja skłania do przewidywania, że trzecią drużyną awansującą do Pucharu Polski będą Anioły z Radomia. Chłopaki od kilku lat grają w niemal niezmienionym składzie, robiąc z sezonu na sezon stopniowe postępy. Może jeszcze nie reprezentują poziomu mistrzowskiego, ale doświadczeniem i zgraniem przewyższają między innymi nasz zespół. Ich gra obfituje jednak w błędy, w czym my upatrujemy swoją szansę. Zdajemy sobie sprawę, że pokonanie ich będzie bardzo trudne, ale apetyty mamy duże. Przy konsekwentnej i poukładanej grze jesteśmy w stanie nawiązać równą walkę i stać się sprawcami małej sensacji. Jak będzie? – zobaczymy.

O piątą lokatę będą walczyli wrocławianie ze szczecinianami. W tym pojedynku faworytami jest drużyna z Pomorza. Przede wszystkim mają już sporą przewagą punktową i jeśli nawet w bezpośrednich starciach obu zespołów będzie remis, to trudno się spodziewać by Szlachta z Wrocławia wygrała najbliższe starcie różnicą ponad 30 bramek (a tyle potrzeba im do szczęścia).

Czy ostateczna klasyfikacja będzie wyglądała jak przypuszczam? Pewności nie ma. Każdy zespół trenuje i czasem w krótkim okresie może zmienić diametralnie swoją grę. Wszystkim należy życzyć powodzenia, jak najlepszych wyników i realizacji przyjętych celów.